sobota, 2 marca 2013

Moi ulubieńcy - bez czego bym nie przeżyła :)

Witam Was w sobotni, leniwy wieczór. Każda z nas ma pakiet kosmetyków, do których zawsze wraca. Większy, mniejszy, ale jest. Ja postanowiłam wam pokazać moich ulubieńców. Są to kosmetyki sprawdzone, których używam od dawna i szczerze mogę polecić.

Paleta Sephory Make-up Studio
Odkąd pamiętam, marzyła mi się wieeeelka paleta z milionem cieni do powiek aż tu pewnego razu, oczarowana świąteczną atmosferą w centrum handlowym, skusiłam się na ten zakup. Paletkę mam od ponad roku. Wersja ta składa się z 96 cieni do powiek ( matów i pereł ) , 84 błyszczyków,6 eyelinerów, 2 kredek do oczu, 3 różów do policzków i 1 bronzera i zestawu bezużytecznych pędzelków. Cienie są dobrze napigmentowane, jest w czym wybierać. Jedyną wadą tak dużej palety jest fakt, że szybko wykorzystujemy kolory, których używamy na codzień ( a wiele ich nie ma ) i zostajemy z tymi, które nadają się do bardziej kreatywnego make-upu + nieporęczność tego olbrzyma. Co więcej, niestety ciemne kolory lubią się osypywać, ale jeżeli nakładamy je na bazę to wszystko gra. Mniej zadowolona jestem z błyszczyków, które są raczej nietrwałe i dobre "na chwilę". Przyznaję, że eyelinerów nie ruszyłam ani razu, więc nie będę się wypowiadać w tej kwestii :D Róże i bronzer są jak najbardziej w porządku ;) Każdej z was, która lubi zabawę cieniami, na początek mogę polecić tę paletkę :)
Ocena : 4/5

Baza pod cienie NYX
Kosmetyk, o którym wspominam prawie za każdym razem w tutorialach. Jestem z niej mega zadowolona! Wcześniej korzystałam z bazy Virtual oraz Cashmere. Do żadnej z nich już raczej nie wrócę, pierwsza była tragiczna do nałożenia, a druga zbierała się po kilku godzinach w załamaniach. NYX pięknie kryje, nic się nie zwija, łatwo się nakłada i co najważniejsze - podkręca moc cieni. Mój hit.
Ocena: 5/5 


Spray ochronny do włosów firmy Tresemme
Nie wyobrażam sobie prostowania włosów bez uprzedniego spryskania ich tym środkiem. Zużyłam już chyba 4 butelki tego cuda i z pewnością kupię następne. To co dla mnie istotne przy wyborze kosmetyków termo-ochronnych, to fakt, że po ich zastosowaniu mają być niewidoczne. Tresemme nie skleja i faktycznie chroni, efekty widać szczególnie na końcówkach. Co więcej, pięknie pachnie i jest wydajny. Wady? Jedynie to, że nie można go kupić w Polsce, ale amazon czy ebay z pewnością ten problem rozwiążą.
Ocena: 5/5

Nawilżający krem Make-up Starter Nivea
Jako, że korzystam z podkładu matującego Revlon'a , muszę uważać na przesuszenie skóry. Nakładania podkładu na "gołą" skórę nie polecam, bo szybko się pomarszczycie :) Nienawidzę, kiedy moja skóra się świeci, błyszczy i zaczyna się kleić, a niestety z większością kremów nawilżających bywa tak, że wszystkie te atrakcje nam fundują. Make-up starter niesamowicie szybko się wchłania i już po minucie jest totalnie niewyczuwalny pod palcami!  Również dzięki niemu pokład lepiej się rozprowadza. Cudeńko.
Ocena: 5/5


Wzmacniający preparat do paznokci Sally Hansen
Może być stosowany jako odżywka i top-coat. Nie umiem sobie już wyobrazić pomalowania paznokci bez nałożenia tego specyfiku. Utwardza paznokcie, przedłuża trwałość lakierów i dzięki niemu paznokcie ładnie błyszczą. Polecam szczególnie tym, które mają problem z rozdwajającymi, łamiącymi się paznokciami. 


Antyperspirant Clinical marki Secret
CUDOOO!!! Nie dotknęłam innego antyperspirantu od czasu, kiedy w moje ręce wpadł wyżej pokazany. Ma śmieszną konsystencję, delikatnego, "maziowatego" pudru, więc nie trzeba czekać aż wyschnie. Jest absolutnie mega trwały! Nie ma żadnej opcji żeby po użyciu tej wersji nieatrakcyjnie pachnieć :D A upały się zbliżają i wraz z nimi jazda autobusami robi się jeszcze mniej przyjemna. To wtedy marzy mi się, żeby antyperspiranty rozdawali ludziom na ulicach, bo do sklepu im chyba za daleko.... 
Niestety, w Polsce go jeszcze nie widziałam , ale znów - Amazon, Ebay albo znajomi ze Stanów czy Anglii. 
Ocena: 5/5

Woda termalna Vichy
Idealna na wiosnę i lato. Fajnie orzeźwia i koi podrażnienia. Na temp. +30 st, polecam umieszczenie jej w lodówce i spryskanie twarzy taką chłodną wodą z samego rana. Przebudzenie gwarantowane. Woda termalna sprawdzi się u osób, których cera jest bardzo podatna na zmianę wody, czyt. natychmiastowy atak wyprysków. 
Ocena: 5/5

O produktach, których używam przy każdym tutorialu lub tych, które już recenzowałam,  już nie wspominałam, bo nie lubię się powtarzać. Jestem bardzo ciekawa jakich produktów wy używacie, bo założę się, że każda wielbi co innego ;) 

Dzisiaj pozdrawiam z zimnego podlasia.
Buziaki
Z



2 komentarze:

  1. O tej wielkiej palecie z Sephory słyszałam różne opinie... Ogólnie takie duże palety są świetne bo w jednym przedmiocie mamy wszystkie cienie jakie tylko chcemy i nie musimy kupować 20 innych palet.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! tym się kierowałam podczas kupowania :)

      Usuń